szablon 084, w apogeum słońca
data: 28.01.13 czas: 17:37 aut: Velienna, każdy promień przenika do głębi
Kategoria: Inne/Melancholijne
Hej Wam! Zacznę szybko od spraw graficznych i organizacyjnych.
Dzisiejszy post zawiera jeden szablon, który robiłam z myślą o swoim opowiadaniu. Może komuś się przyda, może spodoba - sama nie wiem, ale uważam, że warto go opublikować.
Zamówienia się robią - za moment wyjaśnie czemu trzeba na nie czekać.
Uwazględniając sprawy organizacyjne - proszę moje drogie koleżanki, aby nie "przykrywać" postów. To naprawdę bardzo ważny aspekt. Nie chodzi już nawet tylko o odbieranie możliwości pokazaniu publiczności prac danej osoby, ale zważając na logiczny punkt - jak będziemy publikować wszystko jednego dnia, a potem przez następne sześć będzie cisza to mija się to z celem, sensem itd., itp. Proszę mieć to na względzie :*
A teraz czas na moje usprawiedliwienie odnośnie zamówień. Tak jakoś pechowo dla mojej osoby się złożyło, że releksując się jazdą konną podczas weekendu (w końcu mamy diabelską sesje) moje oko doznało urazu. Cóż poradzę - w lesie są gałązki, które mają się za Gołotę. Przejechała taka jedna po lewej gałce ocznej i spowodowała uszkodzenie rogówki. Nie wspominając, że spędziłam pare ładnych godzin w rozjazdach po szpitalach, klinikach okulistycznych i na nieprzyjemnych badaniach, to mam czerwone oko, spuchnięte ciało wokół niego, światłowstręt i chodzę jak pirat w opatrunku to jeszcze jak go ściągam to latam w środku zimy w okularach przeciwsłonecznych. Cudnie!
Dzisiejszy post zawiera jeden szablon, który robiłam z myślą o swoim opowiadaniu. Może komuś się przyda, może spodoba - sama nie wiem, ale uważam, że warto go opublikować.
Zamówienia się robią - za moment wyjaśnie czemu trzeba na nie czekać.
Uwazględniając sprawy organizacyjne - proszę moje drogie koleżanki, aby nie "przykrywać" postów. To naprawdę bardzo ważny aspekt. Nie chodzi już nawet tylko o odbieranie możliwości pokazaniu publiczności prac danej osoby, ale zważając na logiczny punkt - jak będziemy publikować wszystko jednego dnia, a potem przez następne sześć będzie cisza to mija się to z celem, sensem itd., itp. Proszę mieć to na względzie :*
A teraz czas na moje usprawiedliwienie odnośnie zamówień. Tak jakoś pechowo dla mojej osoby się złożyło, że releksując się jazdą konną podczas weekendu (w końcu mamy diabelską sesje) moje oko doznało urazu. Cóż poradzę - w lesie są gałązki, które mają się za Gołotę. Przejechała taka jedna po lewej gałce ocznej i spowodowała uszkodzenie rogówki. Nie wspominając, że spędziłam pare ładnych godzin w rozjazdach po szpitalach, klinikach okulistycznych i na nieprzyjemnych badaniach, to mam czerwone oko, spuchnięte ciało wokół niego, światłowstręt i chodzę jak pirat w opatrunku to jeszcze jak go ściągam to latam w środku zimy w okularach przeciwsłonecznych. Cudnie!
W każdym razie i tak jest już lepiej. Obym wyglądał już jak człowiek do piątku, bo inaczej będę się ciekawie prezentować na egzaminie.
Zamówień nie przyjmuję.
Wybaczcie za listę żałobną powyżej.
Pozdrawiam :*
Wybaczcie za listę żałobną powyżej.
Pozdrawiam :*



